Decyzja Pippy dotycząca restrykcyjnych wymogów wobec gości nie jest żadną tajemnicą - w kościele mogą być obecne jedynie małżeństwa lub pary, ale zaręczone.
Skąd więc nagła zmiana w podejściu do Markle? Czyżby za uchyleniem tej zasady kryło się coś więcej? Może Pippa chce w ten sposób dać Harry'emu do zrozumienia, że czas najwyższy kupić pierścionek? Kto to wie!