Markle, w przeciwieństwie do księżnych Diany czy Kate, publicznie pokazała się "dopiero" dwa dni po rozwiązaniu. Meghan podczas swojego debiutu w roli mamy zaprezentowała się w dość odważnej – jak na tego typu okazję – sukni. Luźny fason przepasany paskiem w talii podkreślił pociążowe krągłości sylwetki świeżo upieczonej mamy. Dotychczas żadna z brytyjskich księżnych nie odważyła się na tego typu stylizację. Zarówno Kate, jak i Diana postawiły na luźne kreacje, pod którymi ukryły zaokrąglony brzuszek.
Księżna podczas spotkania z dziennikarzami zaprezentowała się w białej sukni od Givenchy, którą stworzyła dla niej autorka ślubnego stroju, Claire Waight Keller. Do swojej kreacji księżna dobrała cieliste, wykonane z zamszu szpilki Manolo Blahnik.
Myślicie, że Meghan wyznaczy nowy trend w rodzinie królewskiej? O tym przekonamy się dopiero przy okazji porodu księżniczki Eugenii.