Po nieprzyjemnym incydencie, dziennikarka natychmiast została opatrzona i jeszcze w tym samym odcinku poprosiła widzów, aby nie obwiniali za całe zdarzenie Pana Ząbka. Niestety po wielu nieprzyjemnych komentarzach i zachowaniu magika zmieniła swoje podejście i jeszcze raz zabrała głos w nieprzyjemnej dla niej sprawie.
Prezenterka podkreśla, co jest dla niej najważniejsze i to samo liczy się dla niej w pracy. Zaprzecza także wszystkim plotkom, które mówią o ustawionym wypadku.
Marzena nie kryje także żalu, który został jej po zachowaniu Pana Ząbka, który najpierw ją przepraszał i bał się o swoją karierę, a teraz próbuje skorzystać na bólu dziennikarki i wybić się na niefortunnym sobotnim zdarzeniu.
A Wy, co myślicie? Życzymy Pani Marzenie, aby rana jak najszybciej się zagoiła.