Maryla Rodowicz o Bożym Narodzeniu w swoim domu: "Dla mnie najważniejsza jest atmosfera". Co jeszcze?
Maryla Rodowicz o Bożym Narodzeniu w swoim domu: "Dla mnie najważniejsza jest atmosfera". Co jeszcze?
Święta Bożego Narodzenia to najbardziej pracochłonne, a jednocześnie najbardziej wyczekiwane święta w ciągu roku. Gwiazdy bardzo chętnie dzielą się swoimi sposobami na idealne potrawy, chwalą się choinkami oraz pomysłami na prezenty dla najbliższych. Jeżeli jeszcze nie macie wszystkich podarunków dla swoich bliskich - Jastrząb Post służy pomocą.
Moje dzieci śmieją się z tego i mówią: "Mamo, gdyby do nas zawitał jakiś wędrowiec na pewno byś go nie wpuściła" - zabawnie podsumowała wokalistka
W wywiadzie dla Twojego Imperium zdradziła, że uwielbia święta, jednak nie wszyscy w jej rodzinie podzielają jej entuzjazm:
Bardzo lubię atmosferę świąt. Zawsze spędzam je w domu. Ale moje dzieci już tak bardzo za świętami nie przepadają. Mówią: "Znowu mama pokłóci się z babcią" albo "znowu trzeba upiłować choinkę". Drzewko co roku jest u nas za duże. Ale dla mnie to wszystko ma niepowtarzalny urok.
Maryla Rodowicz wraz z mamą i córką rządzą również w kuchni. Przygotowania świątecznych potraw odbywają się pod nadzorem mamy piosenkarki:
Mama jest obserwatorem i sędzią, wszystko komentuje i nadzoruje. Ja sprzątam, bo... kochana córka jest bałaganiarą. Można więc powiedzieć, że pełnię rolę podkuchennej.
Piosenkarka zdradziła, że jej ulubioną wigilijną potrawą są pierogi z grzybami w cieście drożdżowym smażone na głębokim oleju. A co jest dla piosenkarki najważniejsze w te święta?
Dla mnie najważniejsza jest atmosfera i to, żeby wszyscy spotkali się przy stole i żeby nikt się nie kłócił.
A jak wyglądają Wasze święta?
Maryla Rodowicz na nagraniu koncertu ,,Gwiazdy na Gwiazdkę"