Martyna Wojciechowska nie wytrzymała. Chodzi o Katarzynę Skrzynecką
Wojciechowska opublikowała wpis na Instagramie, w którym zwróciła się do portali plotkarskich, które wcześniej przez swoje nagłówki chcąc nie chcąc próbowały skłócić ją z Katarzyną Skrzynecką.
Dziennikarka przypomniała, o co tak naprawdę została zapytana w cytowanym wywiadzie, czyli o postrzeganie kobiecego ciała. Podkreśliła, że od lat wspiera kobiety i nigdy nie powiedziałby czegoś, co mogłoby je urazić.
W dalszej części wpisu Martyna wspomniała o Katarzynie Skrzyneckiej i jej wpisie na Instagramie.
Następnie z powrotem zwróciła się do portali plotkarskich, którym mocno się oberwało.
Na sam koniec przesłała Kasi Skrzyneckiej uściski i wyrazy szacunku. Sama zainteresowana nie skomentowała wpisu Wojciechwskiej.