Przeklęła w Polsacie, teraz ODPOWIADA. Iza Kuna w starciu z KRRiT

Wystarczyła chwila spontaniczności w programie na żywo, by wokół debiutu Izabeli Kuny w "Tańcu z gwiazdami" rozpętała się prawdziwa burza. Aktorka po swoim występie rzuciła na antenie dosadnym przekleństwem, co wywołało falę komentarzy i skłoniło część widzów do zgłoszenia sprawy do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Kilka dni później celebrytka została zapytana o sytuację. jest gotowa na konsekwencje?

Iza KunaIza Kuna
Źródło zdjęć: © AKPA | Jacek Kurnikowski
Aneta Kowal

Premierowy odcinek 19. edycji tanecznego show Polsatu dostarczył telewidzom wielu wrażeń, ale to nie popisy na parkiecie stały się głównym tematem dyskusji w mediach. Podczas rozmowy na żywo po występie, Paulina Sykut-Jeżyna zapytała Izę Kunę, jak na jej udział w programie zareagowałaby Wandzia – kultowa postać, w którą Kuna wciela się w filmie "Teściowie". Gwiazda, wchodząc w rolę swojej bohaterki, bez wahania wypowiedziała na wizji niecenzuralne słowo na literę "k", co natychmiast wywołało konsternację i lawinę reakcji w sieci.


WIDEO
Debiut Julii Wieniawy w jury "TzG". Zaskoczyła ocenami


KRRiT rozpatruje skargi po przekleństwie Izy Kuny w "Tańcu z gwiazdami"

Ponieważ siarczyste przekleństwo padło przed godziną 23:00, czyli w okresie chronionym przed treściami nieodpowiednimi dla młodszych odbiorców, część widzów poczuła się oburzona i postanowiła oficjalnie zareagować.

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi na nadawcę. Regulator wszczął już formalne postępowanie wyjaśniające i zwrócił się do Polsatu o przekazanie nagrania audycji oraz ustosunkowanie się do incydentu. Jeśli KRRiT dopatrzy się naruszenia przepisów ustawy o radiofonii i telewizji, stacji może grozić oficjalne upomnienie lub wysoka kara finansowa.

Iza Kuna o konsekwencjach przekleństwa na żywo

Trudno nie odnieść wrażenia, że Kuna podchodzi do sprawy z dużym luzem. Choć wokół jej telewizyjnej wpadki rozpętała się gorąca dyskusja, ona sama wydaje się pogodzona z każdym możliwym scenariuszem. W rozmowie z "Super Expressem" przyznała:

Wiesz co, no czekamy na konsekwencje.

Później aktorka została zapytana również o informacje dotyczące zainteresowania sprawą przez KRRiT. Jej odpowiedź sugerowała, że jest świadoma całego zamieszania, ale nie zamierza panikować i uchylać się od odpowiedzialności.

Zobaczymy, czas pokaże. Jestem gotowa. Przyjmuję to z otwartą przyłbicą. Zawsze płacę swoje rachunki.
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz © AKPA
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ