W rozmowie live z Karoliną Motylewską Gliwińska zdradziła, jak oboje zareagowali na przełomowe wieści.
Podobnie jak ja - był w głębokim szoku. Wiadomo, że takie sytuacje, kiedy czegoś się nie planuje, a ma to wpłynąć diametralnie na nasze życie, to na początku może wywoływać skrajne emocje, które nie zawsze są później prawdziwe. Na początku byliśmy oboje bardzo zaskoczeni, później staraliśmy się w tej nowej sytuacji odnaleźć. I to było dla nas bardzo dziwne - wyznała w szczerej rozmowie z naszą reporterką.
Zdradziła też, że choć trudno im było ponownie znaleźć wspólny język, aktualne ich relacje mają się dobrze.
Potem nasze drogi potoczyły się trochę gorzej, ale o tym nie za bardzo chciałabym rozmawiać. Całe szczęście już jesteśmy na dobrej drodze. Najważniejsze chyba jest to, co na końcu, co jest teraz - jeżeli można to nazwać końcem. Końcem tej bardzo przykrej naszej historii. Wszystko jest teraz dobrze, wspieramy się nawzajem i jesteśmy przede wszystkim dla Kazika - mówiłą Jastrząb Post.
Obecnie wiadomo, że byli partnerzy dzielą się opieka nad Kazikiem. Martyna odnalazła się jako mama i czerpie z tego niewiarygodna radość. Jest też zapaloną influencerką. Na jej Instagramie możemy obserwować, jak pięknie rośnie jej synek. Ostatnio jednak zaskoczyła metamorfozą.
Na Instagramie Martyny Gliwińskiej pojawiły się zdjęcia, na których mama Kazika pokazała się w zupełnie nowej fryzurze - długie blond loki bardzo jej pasują. Pozuje w odważnym body, które eksponuje jej idealną figurą i długie nogi.
”Imperfection is beauty, madness is genius and it's better to be absolutely ridiculous than absolutely boring.” ~ M.Monroe [„Niedoskonałość to piękno, szaleństwo to geniusz i lepiej być absolutnie śmiesznym niż absolutnie nudnym.” ~ M.Monroe, red.] - napisała.
Pod zdjęciami mnożą się komplementy. Jak wam się podoba Martyna Gliwińska w nowym wydaniu?