Marta Żmuda-Trzebiatowska po raz pierwszy o wypadku ojca

Mamy komentarz aktorki

Marta Żmuda Trzebiatowska
Fotografia: AKPAFotografia: AKPA

Marta Żmuda-Trzebiatowska dzielnie zniosła bezpośrednie, trudne i wprost zadane pytania Karoliny Korwin-Piotrowskiej w ostatnim odcinku Magla Towarzyskiego. Aktorka musiała odpowiedzieć nie tylko na zarzuty o wyborze słabych ról filmowych, ale też o wypadek spowodowany przez ojca, który prowadził auto pod wpływem alkoholu.

To, że w ogóle tutaj o tym rozmawiam jest dla mnie karą. Nie będę tego komentować, bo to nakręca lawinę kolejnych komentarzy i już się po prostu nauczyłam nie komentować. Czy było mi ciężko? Oczywiście. Tata zrobił wiele dobrego, wiele mnie nauczył i kropka. Nie wszyscy są na tyle silni, żeby to wytrzymać i to, że tutaj siedzę, oznacza, że ja chyba jestem. Ktoś w garderobie w teatrze przeczytał kiedyś na głos taki artykuł i zażartował na ten temat. Anna Romantowska powiedziała wtedy, że mnie podziwia i ona chyba nie mogłaby być aktorką w dzisiejszych czasach, bo nie dałaby rady - szczerze odpowiedziała gwiazda.

A role w Ciachu i Och Karol 2?

"Ciacho" nauczyło mnie, żeby czytać dokładnie scenariusze. I dlatego nie było mnie ostatnio w kilku filmach, bo studiowałam te scenariusze. Wtedy myślałam, że może jakoś to będzie, skoro tyle fajnych nazwisk gra. Ja miałam wątek sensacyjny, przynajmniej wtedy myślałam, że on będzie sensacyjny... Po "Och Karol 2" mnie zjechali i pewnie jeszcze wielokrotnie zjadą. Ja otrzepuję swoje ciuszki i idę dalej - dodała optymistycznie aktorka.

Rzeczywiście ostatnio gwiazda zniknęła z telewizji i kina. W wakacje udzieliła bardzo szczerego wywiadu, w którym opowiedziała o rozwodzie (zobacz: Marta Żmuda-Trzebiatowska pierwszy raz o rozstaniu z Adamem Królem), zagrała w koprodukcji hindusko-polskiej (zobacz: Marta Żmuda-Trzebiatowska też zagra w bollywoodzkiej superprodukcji), a niedawno mogliśmy podziwiać jej stylizację jako ambasadorkę Fundacji Nurture the World (zobacz: Piękna Marta Żmuda-Trzebiatowska na konferencji).

Ada Fijał, Aleksandra Mikołajczak, Aleksandra Kisio, Marta Żmuda Trzebiatowska
Fotografia: AKPA
Fotografia: AKPA
Wybrane dla Ciebie
Ewa Minge o kulisach imprez modowych. Wspomniała o Epsteinie. "Mieli dostęp do tych dziewczyn na zapleczu"
Ewa Minge o kulisach imprez modowych. Wspomniała o Epsteinie. "Mieli dostęp do tych dziewczyn na zapleczu"
Deepak Chopra zamieszany w relację z Epsteinem. "Bóg to konstrukt, śliczne dziewczyny są prawdziwe"
Deepak Chopra zamieszany w relację z Epsteinem. "Bóg to konstrukt, śliczne dziewczyny są prawdziwe"
Popularny ksiądz z zakazem prowadzenia kanału modlitewnego w sieci. W tle poważne zarzuty parafianki
Popularny ksiądz z zakazem prowadzenia kanału modlitewnego w sieci. W tle poważne zarzuty parafianki
Kinga Rusin reaguje na wypadek Lindsey Vonn na igrzyskach olimpijskich. "ZAMARŁAM"
Kinga Rusin reaguje na wypadek Lindsey Vonn na igrzyskach olimpijskich. "ZAMARŁAM"
Oto wszystkie piosenki polskich kandydatów na EUROWIZJĘ 2026. Jedna z nich budzi kontrowersje
Oto wszystkie piosenki polskich kandydatów na EUROWIZJĘ 2026. Jedna z nich budzi kontrowersje
Leonardo DiCaprio znów na językach. "Przyłapali" go na finale Super Bowl [WIDEO]
Leonardo DiCaprio znów na językach. "Przyłapali" go na finale Super Bowl [WIDEO]
Edward Linde-Lubaszenko przed laty mierzył się z zagrożeniem życia. Podejrzewano poważną chorobę
Edward Linde-Lubaszenko przed laty mierzył się z zagrożeniem życia. Podejrzewano poważną chorobę
Bad Bunny rozpalił scenę na Super Bowl. Internauci rzucili się do komentowania: "To było POTRZEBNE" [WIDEO]
Bad Bunny rozpalił scenę na Super Bowl. Internauci rzucili się do komentowania: "To było POTRZEBNE" [WIDEO]
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀