Organizowane w Juracie spotkanie z młodzieżą pod hasłem "Przyszłość.pl" przyciągnęło setki młodych ludzi z całej Polski. Jednym z głównych punktów programu był koncert Konrada Skolimowskiego, znanego szerokiemu gronu jako Skolim. Zaproszenie artysty spotkało się jednak z krytyką ze strony części opinii publicznej i wywołało sprzeciw w niektórych środowiskach. Podczas wizyty w programie Bogdana Rymanowskiego Marta Nawrocka została zapytana o emocje i protesty, jakie narosły wokół tego wydarzenia.
WIDEOAgnieszka Kaczorowska o swojej diecie, spektaklu i o programie "Taniec z gwiazdami"
Pierwsza dama broni występu Skolima
Marta Nawrocka jednoznacznie oceniła zamieszanie wokół koncertu jako zbędne. Zwróciła uwagę na profil wiekowy uczestników wydarzenia oraz na fakt, że repertuar przygotowany przez artystę był dostosowany do charakteru imprezy.
– Młodzież, która była zaproszona do Juraty, to była dorosła młodzież. To nie były dzieci. (...) Wiem, że Skolim śpiewał takie utwory, które nie miały ani wulgaryzmów, ani podtekstów seksualnych. Uważam, że to (protesty przeciwko Skolimowi – przyp. red. Jastrząb Post) było niepotrzebne. Jest to młody artysta latino disco, który pociąga młodych – stwierdziła.
Czego prywatnie słucha Marta Nawrocka?
Gospodarz programu dopytał również pierwszą damę o jej osobiste upodobania muzyczne i o to, czy twórczość "króla latino" gości na jej prywatnej playliście. Marta Nawrocka z uśmiechem przyznała, że disco to nie jej styl.
– Ja akurat nie słucham tego typu muzyki, ale wiem, że na pewno wpada w ucho – odpowiedziała, dodając, że preferuje m.in. Justynę Steczkowską i Sylwię Grzeszczak. – To są artystki, których lubię słuchać.