Na żywo donosiło ostatnio, że Marta Juras i Marcelina Zawadzka mają świetny kontakt, "znalazły wspólny język", a do tego "poznały się osobiście":
Marta Juras o relacji z Marceliną Zawadzką
Prawda jest jednak zgoła inna. Marta Juras skomentowała dla Jastrząb Post artykuł tygodnika. Aktorka znana z Listów do M. czy Przepisu na życie, zapewnia, że opublikowane informacje są wyssane z palca. Nieprawdą jest nawet rzekome spotkanie z Marceliną Zawadzką:
Marta zaznacza, że najważniejsze jest dla niej dobro syna:
Ciekawe co na to Marcelina?