Artystka ubrana w modny kombinezon, czarną kurtkę i przejrzyste szpilki, zaliczyła upadek na schodach! Jak twierdzi Fakt, wszystko przez to, że organizatorzy zafundowali swoim gościom ażurowe schody! Tu łato o pomyłkę. Szpilka Mariny utknęła, a gwiazda poleciała z impetem wydając z siebie okrzyk przerażenia.
Na szczęście nic poważnego się nie stało. Marina wstała jak gdyby nigdy nic, poprawiła stylizację i wróciła do zabawy. Całe szczęście! Bo przecież upadek na schodach mógł skończyć się dla niej fatalnie.
Tymczasem w mediach społecznościowych wszyscy żyją stylizacją Mariny. Gwiazda oddała się w ręce zaprzyjaźnionej projektantki Martyny Sowik, która zrobiła z niej "Ziomalkę".