Marina jak lwica broni Wojciecha Szczęsnego po strzelonym samobóju. Ma krótką wiadomość dla hejterów
Euro 2020 zaczęło się z rocznym opóźnieniem. Ze względu na pandemię koronawirusa organizatorzy podjęli decyzję o przesunięciu całego widowiska o 12 miesięcy. Dla Polaków szczególny był 14 czerwca, czyli dzień pierwszego meczu naszej reprezentacji. Kadra zmierzyła się ze Słowacją, z którą przegrała 2:1. Gorycz porażki jest o tyle większa, że pierwszy gol był samobójem, który strzelił Wojciech Szczęsny.