Po wyjeździe z Polski Marzyński skupił się na reżyserowaniu filmów dokumentalnych.
Dziś pisarka Agata Tuszyńska przekazała fatalne wieści nt. legendy dziennikarstwa.
Marian Marzyński nie żyje. Miał 85 lat
Pisarka, będąca krewną pana Mariana, poinformowała na Facebooku o jego śmierci. Jednocześnie przypomniała o tym, że przyszły dziennikarz jako dziecko przeżył piekło holokaustu.
https://www.facebook.com/AgataTuszynskaPisarka/photos/a.902808339793530/8887645264643091/?locale=pl_PL
Internauci w należyty sposób oddali hołd dokumentaliście.
- Nie TYLKO ECHEM, jest świadectwem ich życia BYCIA. ISTNIENIA. Dzięki temu ONI będą żyć nadal, i PANI historię RODZINY zapamiętamy. Dziękuję. Dziewczyna z Muranowa.
- Błogosławionej pamięci Pan Marian Marzyński. Niech spoczywa w pokoju. Świadek pamięci. Pamięci swej rodziny, pamięci polskich Żydów.
- Bardzo smutno….Doskonale pamiętam redaktora. Turniej miast to było coś co oglądaliśmy z emocjami równymi dzisiejszym emocjom podczas finałów WOŚP. Dorośli i my dzieciaki. Podobna energia, pospolite ruszenie dumnych serc w „małych ojczyznach”. Myśle że Marian Marzyński i Jerzy Owsiak z tej samej gliny ulepieni - szlachetni szaleńcy, królowie radości – to ich komentarze.
Redakcja Jastrząb Post w tych trudnych chwilach jest sercem z rodziną Mariana Marzyńskiego.