Sadowska nie oszczędzała na ślubie, ale nic w tym dziwnego, bo długo na niego czekała. Jak donosi Fakt, gwiazda za przyjęcie i ceremonię w kościele zapłaciła 50 tysięcy złotych.
Po pięknych zaślubinach w kościele Apostołów Piotra i Pawła para zaprosiła swoich gości do klubu Mila nad Zalewem Zegrzyńskim.
Tego samego dnia para ochrzciła również swojego synka, dwuletniego Iwo. Wygląda na to, że po długim czasie oczekiwania wszystko poszło tak, jak mogli sobie tego życzyć, a rockowa suknia ślubna Sadowskiej zrobiła prawdziwą furorę.
Szczęśliwej młodej parze jeszcze raz serdecznie gratulujemy!