Eurowizja 2018: Margaret nie chce reprezentować Szwecji! Dlaczego zatem wzięła udział w szwedzkich preselekcjach? [WIDEO]
Niecałe cztery miesiące dzielą nad od Eurowizji 2018. Wiemy już, że w konkursie udział weźmie reprezentant Polski, który zostanie wybrany drogą otwartych eliminacji. Niewykluczone, że na eurowizyjnej scenie w Lizbonie zobaczymy jeszcze jeden polski akcent, w osobie Margaret, która startuje w szwedzkich preselekcjach.
Konkurs Melodifestivalen to jedno z największych muzycznych przedsięwzięć w Skandynawii, którego format przypomina muzyczne talent-show. Udział w wydarzeniu, podzielonym na półfinały i wielki finał, biorą najwięksi lokalni artyści, w tym roku do ścisłego grona dostała się Margaret z piosenką In My Cabana.
Margaret w rozmowie z naszą reporterką oceniła swoje szanse. Bez skrupułów przyznała, że udział w Melodifestivalen traktuje nie tyle jako szansę na wyjazd na Eurowizję 2018, co okazję do zaprezentowania swojej twórczości szwedzkiej publiczności:
Skłoniło mnie przede wszystkim to, jak to jest wyprodukowane, bo to jeden z większych festiwali w Szwecji. Ja tam miałam dwa hity, a to festiwal, który ma największą oglądalność tam i jest najważniejszym muzycznym wydarzeniem. Dobrze jest się pojawić na Melodifestivalen, dlatego też tam jestem. Broń boże nie chcę reprezentować Szwecji w konkursie Eurowizji, jestem tam tylko po to, żeby się pokazać i powiedzieć "Hey, to ja!". I to tyle.
Tuż po ogłoszeniu udziału Margaret w Melodifestivalen pojawiły się rozbieżne opinie - od zachwytów po krytykę:
Z tego co wiem i znam, i rozmawiam, to moi fani są bardzo wspierający i trzymają za mnie kciuki. Tak naprawdę oczywiście pojawiają się różne komentarze, ale w większości są to dobre komentarze
Cała rozmowa poniżej.