Na swoim Facebooku opublikował jego treść, a w niej niezbyt przychylne słowa o ulubionym polskim dziennikarzu.
Kurczę, tęskniłem. Jedyna kobieta, która pisze do mnie regularnie, wciąż okazując gorące emocje. Kiedy zamilkła na kilka tygodni, poczułem się nieswojo. Ale kiedy zobaczyłem dziś na recepcji kopertę nadaną w miejscowości lisi ogon, zaadresowaną jakże znanym charakterem pisma, moje serce zabiło mocniej - napisał.
Widać Marcinowi obca jest zasada tajemnicy korespondencji ;-)