Jest młodziutka i ma przed sobą całe życie, więc na posiadanie własnych dzieci przyjdzie czas. Na razie bawi córkę siostry i matkuje... rudemu kotkowi, którego dostała w prezencie od rodziny! Pochwaliła się tym niezwykłym prezentem na Instagramie:
Jak widać, Marcelina od ślubu woli kota. Wcale jej się nie dziwimy, bo piękne z niego stworzenie!