W rozmowie z Dobrym Tygodniem pani Maria wyjawiła, że Komunia Święta jej córki była naprawdę niezwykle skromna. Wyglądała bardzo biednie na tle innych dziewczynek, bo w domu nie przelewało się na tyle, by dało się coś na to poradzić:
Z pomocą przybył wielki przyjaciel rodziny, ksiądz Kazimierz Orzechowski, którego możecie kojarzyć ze Złotopolskich. Specjalnie dla małej Anny przygotował drugą uroczystość komunijną w kościele w Skolimowie:
Lewandowska przyjęła tam Komunię po raz drugi, a od zaprzyjaźnionego księdza dostała cenny prezent, który ma po dziś dzień. Orzechowski wręczył jej mały złoty krzyżyk, który otrzymał w Jerozolimie, z okazji 25-lecia kapłańskich święceń.
Takie historie naprawdę potrafią przywrócić wiarę w ludzi!