Reporterka Jastrząb Post miała okazję porozmawiać z Gosią i zadać jej kilka pytań dotyczących zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.
Małgorzata Rozenek o świętach. Ma sposób na inflację
Rozmówczyni naszego portalu przyznała, że jeśli chodzi o celebrację Wigilii, jest tradycjonalistką. Od lat spędza ten dzień u swoich rodziców. Rozenkowie zawsze jedzą te same potrawy, przed czym nie powstrzymała ich nawet PRL-owska bieda. Gosia i jej bliscy nie wyobrażają sobie, by kiedykolwiek mogło zabraknąć pierogów z kapustą i grzybami, karpia w galarecie czy sałatki jarzynowej.
Inflacja nie jest jej straszna Gosi, ponieważ nigdy nie świętuje ona wystawnie.
To dobry patent, z którego warto skorzystać, jeśli nie chce się nadmiernie nadwyrężyć budżetu domowego.
Jak będą wyglądać wasze święta?