Wszystko ze względu starszego syna - Stanisława. Chłopiec jest bardzo uzdolniony plastycznie i marzy o tym, by zostać w przyszłości architektem.
Mój starszy syn jest uzdolniony plastycznie i bardzo interesuje się architekturą. Zatrzymaliśmy się w Dubaju tylko dlatego, że Staś marzył o zobaczeniu na własne oczy najwyższego budynku świata Burdż Chalifę. Przejechaliśmy przez Zjednoczone Emiraty Arabskie tylko dla tych kilku chwil zachwytu Stanisława. I opłacało się, bo wieżowiec zrobił na nim ogromne wrażenie – powiedziała dla Faktu
Taka mama to skarb!