Rozenek w rozmowie z naszą reporterką otwarcie przyznała, że jeśli miałaby zrzucić seksowną bieliznę, to tylko dla wyższych celów:
W słusznej sprawie zdecydowanie tak. Miałam oczywiście propozycje z różnych miejsc, ale to nie jest coś, co byłoby dla mnie jakieś ważne. Natomiast słuszna sprawa, to jest coś, co akceptuje i powoduje, że jest po coś.
Okazuje się, że seksbomba czasami łamie zasady lansowane przez popularne trenerki i sięga po luksusowe cukiereczki dostarczające jej kubkom smakowym niewyobrażalnych doznań:
Zdarza mi się popełniać grzeszki żywieniowe. Staram się, żeby to było jak najrzadziej, ale właśnie dlatego, że nie dzieje się to często, to sprawia to tym bardziej większą przyjemność, szczególnie latem. Latem tych pokus jest więcej, pyszne loty, czy pyszne słodycze jedzone w ogrodzie.
Chcielibyście zobaczyć Małgorzatę w nagiej sesji? My bardzo jesteśmy na tak, może Viva! też?