Kilka dni temu gwiazda nieoczekiwanie pochwaliła się w sieci tym, że razem z mężem i synami zamieszkała w przepięknej posiadłości z basenem. Na bieżąco relacjonuje swoim obserwatorom postępy w przeprowadzce i pokazuje kolejne wnętrza. Wiadomo już między innymi, jak wygląda ogromny salon z otwartą kuchnią, czy sypialnia małżonków. Również najmłodszy z synów, czyli Henio doczekał się własnego pokoiku.
Małgorzata Rozenek o fatalnym weekendzie. Co poszło nie tak?
Małgosia od kilku dni żyje dosłownie na kartonach. Gwiazda, żeby zadomowić się w imponującej posiadłości, wynajęła profesjonalną ekipę do przeprowadzek. Nad tym, aby wszystkie rzeczy znalazły swoje miejsce, pracuje sztab ludzi. Po kilku dniach pracy pozbyła się już sporej ilości paczek, które czekały na to, by znaleźć właściwe stanowisko na półkach.
Niestety, ale nie obyło się bez problemów nie tylko tych związanych z samą przeprowadzką. Okazało się, że trakcie weekendu dbająca o linię Małgosia, pofolgowała z dietą. Od jakiegoś czasu wyciska ona siódme poty na siłowni i je jedynie catering pudełkowy sygnowany jej nazwiskiem. O wszystkim powiedziała fanom już o poranku. Przez takie odstępstwa może stracić figurę nad, którą od dawna pracuje.
Tuż po przebudzeniu szybko popędziła zatem na siłownię, by pozbyć się kalorii, na które pozwoliła sobie weekend. Zapewne jedno odstępstw od diety nie będzie miało dla niej fatalnych konsekwencji. Trzeba przyznać, że figury można jej pozazdrościć.