Niestety na dobrą passę nie może liczyć były mąż Rozenek i ojciec jej starszych synów. Jacek Rozenek w 2019 roku przeszedł dwa udary mózgu. Aktor zarabiał do tej pory, grając w serialu Barwy Szczęścia. Jednak, aby mógł wrócić na plan potrzebna była rehabilitacja, zapewniająca mu pełną sprawność. Ta niestety nie mogła się odbyć z powodu panującej pandemii koronawirusa. Tym samym stracił on możliwość pracy. Dodatkowym obciążeniem, które zachwiało jego płynność finansową, było wstrzymanie zdjęć na planie oraz wszelkich szkoleń z autoprezentacji dla firm, które również były źródłem jego dochodów.
Małgorzata Rozenek wspiera byłego męża
Małgorzata doskonale sobie zdaję sprawę z trudnej sytuacji Jacka i stara się wspierać go, na tyle, ile może. Wykazała się także ogromnym zrozumieniem.
Prezenter do tej pory bez słowa wywiązywał się ze zobowiązań wynikających z wychowania wspólnych dzieci. Ponosił w równym stopniu koszty ich utrzymania. Jednak problemy zdrowotne, rehabilitacja i brak zleceń sprawiły, że trudno my było podołać ojcowskim obowiązkom.
Jednak to nie pierwszy dobry gest ze strony byłej żony, gdyż podczas jego pobytu w szpitalu, Rozenek często odwiedzała Jacka. Rozmawiała z lekarzami i pomagała w organizacji rehabilitacji. On natomiast bardzo doceniał jej pomoc i wsparcie. Zapowiedział, że gdy tylko wróci na plan serialu, będzie ponosił koszty wychowania w pełnym wymiarze.