Swoje plany na święta ma też już Maja Sablewska. Stylistka zdradziła, że do tego wyjątkowego czasu przygotowuje się od kilku miesięcy:
Ja się przygotowuję do świąt już dwa, trzy miesiące wcześniej i zbieram wszystkie prezenty, które wpadają mi w oko. A na samym końcu po prostu je dekoruję. Ja uważam, że coś co jest ładnie opakowane zawsze lepiej wygląda i smakuje, choćby była to najmniejsza pierdółka.
A jak wygląda sprawa wigilijnych potraw? Maja Sablewska jest weganką, ale świetnie łączy wigilijną tradycję z jej życiowym wyborem:
Ponieważ od jakiegoś czasu jestem weganką, zamawiam wszystkie potrawy w miejscu, w którym jadam niemal codziennie. I moi rodzice się na to zgodzili, wiec cudownie! Przywożę tak naprawdę wszystkie potrawy do moich rodziców, tam spotykamy się z rodziną i świętujemy. Więc te święta będą szczególnie miłe i szczęśliwe.
Uwielbiamy podejście rodziców Mai! Grunt to świętować w ciepłej atmosferze pełnej miłości. Zazdrościmy i gratulujemy stylistce świadomych i kochających bliskich.