Magdalena Narożna ODPIERA ataki. "Śmieszne posunięcia. Głupie papierki"
Magdalena Narożna odniosła się do sądowej batalii z dawnymi członkami zespołu Piękni i Młodzi. Ujawniła, że były menedżer, który wciąż pracuje z jej eksmężem, winien jest jej kilkuzerową kwotę. – Pieniądze się rozpłynęły, nie wiadomo, gdzie – wyznała piosenkarka.
Magdalena Narożna od kilku lat toczy wojnę ze swoim byłym mężem, Dawidem Narożnym, z którym stworzyła zespół Piękni i Młodzi. 36-latek z końcem grudnia udostępnił na Instagramie oświadczenie, które wystosował jego menedżer w sprawie praw do wykonywania piosenek discopolowej grupy przez ekipę Narożnej. "Wzywam panią Magdalenę Narożną do zaniechania wykonywania wskazanych utworów, zarówno w całości, jak i w wybranych fragmentach" – napisał Krzysztof Bogucki. Piosenkarka w najnowszym wywiadzie odniosła się do afery wokół Pięknych i Młodych.
Magdalena Narożna nie chce rozmawiać o byłym mężu. "To trudny temat"
Magdalena Narożna uderza w byłego menedżera. "Śmieszne posunięcia"
Magdalena Narożna w rozmowie z redakcją Kozaczka zaznaczyła, że nie chce roztrząsać szczegółów potyczki z byłym mężem i dawnym menedżerem. Wyjaśniła, że "to są ich wewnętrzne kwestie zespołowe, o których nie będzie się wywodziła". Dodała:
Odpowiednie poczynania zostały już skierowane w odpowiednim kierunku. Mam nadzieję, że niedługo to wszystko się wyjaśni i wtedy poinformujemy swoich fanów, jak wygląda sytuacja.
"Dla mnie to są śmieszne posunięcia i tyle, i osoba, która nie wywiązała się z tego, z czego powinna się wywiązać, teraz umywa sobie ręce i podkłada jakieś głupie papierki, żeby upokorzyć nasz zespół. To śmieszne i nieprofesjonalne. Najpierw radziłabym swojemu byłemu menedżmentowi rozliczyć się z nami w odpowiedni sposób, tak jak trzeba, a nie, jak wyszło, że zagraliśmy sezon za darmo, a pieniądze się rozpłynęły nie wiadomo, gdzie" – zdradziła w wywiadzie. Nie ujawniła dokładnej kwoty, ale potwierdziła, że suma długów może zawierać kwotę z sześcioma zerami.
ZOBACZ TEŻ: Finał batalii Narożnych o nazwę "Piękni i Młodzi". Magdalena nie kryje radości, Dawid też zabrał głos
Magdalena Narożna gorzko o byłym menedżerze. "Nie pozwolę..."
Magdalena Narożna w dalszej części rozmowy z Wiktorem Słojkowskim ze smutkiem stwierdziła, że smuci ją, iż "trzeba będzie się sądzić o własne pieniądze". Zastrzegła:
Nie pozwolę, żeby ktoś nami podcierał sobie tyłek. Nie po to pracowaliśmy tyle lat i nie po to ktoś zarabiał na nas tak olbrzymie pieniądze, a na końcu chce z nas zrobić najgorszych, gdzie to my jesteśmy poszkodowani.
Wokalistka grupy Piękni i Młodzi pod koniec wywiadu ponownie wróciła do tematu konfliktu z byłym menedżerem. "Myślałam, że najgorsze mam za sobą, a kolejne osoby próbują rzucać kłody pod nogi. Najgorsze jest w tym to, że gdyby to było z mojej winy, to rozumiem – nabroiłaś, to musisz za to zapłacić i ponieść konsekwencje. Najgorzej boli, że człowiek starał się i stara się być dobrym człowiekiem..." – powiedziała.