Jednak Magda Gessler, jak to ona, wzięła sprawy w swoje ręce. W błyskawicznym czasie zorganizowała uroczystą kolację na przywitanie Anity Włodarczyk, serwując ulubione potrawy polskiej zawodniczki - kołduny i schabowy, a na deser sprezentowała medalistce tort upieczony według tajnej, rodzinnej receptury, w kształcie młota!
Zapytana przez naszą dziennikarkę o Hannę Gronkiewicz Magda Gessler nie kryła złości:
Zupełnie nie dziwi nas złość i rozczarowanie znanej kreatorki smaków, cieszymy się natomiast, że są w Warszawie ludzie, którzy umieją zachować się z klasą. W imieniu Warszawiaków - dziękujemy Pani Magdo, jak to mówi stare porzekadło: "Co człowiek to styl"...