Magda Gessler zwróciła uwagę swoich fanów na problem, jakim stały się dyskusje o imigrantach. Przeraża ją zarówno skala nienawiści, jaka temu towarzyszy, jak i deklaracje polityków.
Zastanawiam się tylko w jaki sposób nasze elity polityczne i kościelne wytłumaczą swoim poddanym, że w obliczu bezrobocia, biedy, a nierzadko głodu, obecnych wciąż w wielu miejscach w Polsce, chcemy systemowo pomóc nie tym, którzy na tę pomoc czekają od lat, a tym, którzy przed chwilą o tę pomoc poprosili.
Restauratorka zastanawia się, dlaczego władze chcą pomóc cudzoziemcom, a nie mogą zaoferować tej pomocy swoim obywatelom. Obawia się również reakcji tych obywateli na obecność imigrantów w naszym kraju:
Z niepokojem myślę o polskim rasizmie, o polskiej ksenofobii, która nie znosi żadnego odcienia skóry poza swoim własnym. Obawiam się tego jak Polacy przyjmą inną barwę, zapach, dietę, wymagania, temperament... Przyjęcie ludzi o nieznanych zwyczajach i często niezwykle ortodoksyjnych w przekonaniach może w Polsce skończyć się katastrofą, bo Polacy bywają tak samo ortodoksyjni, sztywni i nieciekawi inności. Brutalna i okrutna wojna, która tę ogromną rzeszę ludzi skazała na tułaczkę po świecie nie będzie wystarczającym argumentem dla tych, którzy będą stawać w obronie "polskich wartości", a ja z ogromnym smutkiem uświadamiam sobie, że ich racje mogą być prawdziwe.
Zgadzacie się ze spostrzeżeniami Magdy Gessler? Cały wpis przeczytacie na jej oficjalnym Facebooku. W momencie pisania tego newsa przemyślenia Magdy udostępniło ponad 750 osób.