Nie żyje Przemysław Branny. Paweł Deląg żegna go w poruszających słowach. "Nie tak się umawialiśmy"

Śmierć Przemysława Brannego poruszyła jego przyjaciół i kolegów ze środowiska artystycznego. Aktora i wokalistę, który zmarł 3 października 2026 r., pożegnał m.in. Paweł Deląg. We wzruszającym wpisie wspominał wspólne lata spędzone w krakowskiej PWST, studenckie przygody oraz niezwykły talent sceniczny Brannego.

Przemysław Branny, Paweł DelągPrzemysław Branny, Paweł Deląg
Źródło zdjęć: © KAPiF
Aneta Kowal

Nie żyje Przemysław Branny. Ceniony aktor teatralny, filmowy i wokalista zmarł 3 października 2026 r. w wieku 55 lat. Smutną wiadomość przekazał Teatr Bagatela w Krakowie, z którym artysta był związany nieprzerwanie od ponad trzech dekad. Wśród osób, które publicznie pożegnały aktora, znalazł się Paweł Deląg. Aktor opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis.


WIDEO
Pogrzeb Tomasza Jakubiaka:

Paweł Deląg pożegnał Przemysława Brannego

Paweł Deląg zdradził, że razem studiowali w PWST w Krakowie, dorastali, przeżywali studenckie przygody i wspólnie stawiali pierwsze kroki na scenie. W emocjonalnym pożegnaniu podkreślił talent muzyczny Brannego, jego sceniczną inteligencję oraz wyjątkową osobowość.

Ciężko coś powiedzieć. Na chwilę mogę się tylko zatrzymać i skierować parę słów do serca Przemka. Sam za chwilę wychodzę na scenę. Przemek Branny, kolega, bratnia dusza, która zawsze wywoływała w moim sercu uśmiech. Razem dorastaliśmy na jednym roku w szkole teatralnej PWST w Krakowie. Dojrzewaliśmy, bawiliśmy się, rozrabialiśmy i dużo rozmawialiśmy – napisał na Instagramie.

"Podziwiałem Przemka za głos, za smykałkę do gry na pianinie i za słuch. Był jednym z ulubieńców pani profesor Marty Stebnickiej. Przemek miał urok i inteligencję sceniczną, a przede wszystkim był po prostu świetnym kolegą" – dodał.

We wpisie nie zabrakło również osobistych wspomnień związanych z czasami studenckimi.

Razem, podobnie jak cała nasza połówka roku, oberwaliśmy od prof. Jarockiego dwóję z "Hamleta". Równo, sprawiedliwie, cała grupa nie zdała egzaminu na trzecim roku. Zacny dziekan, pan Jacek Popiel, nie wiedział, co z nami zrobić. Tak było, Przemku, nieprawdaż? Później nasze drogi przecinały się tu i ówdzie. Zawsze jednak mam w pamięci Twój ciepły uśmiech i serdeczną mądrość. Ech, Przemku... Nie tak się umawialiśmy. Serdeczne kondolencje dla rodziny. Brak mi słów – czytamy.

Przemysław Branny był cenionym aktorem i wokalistą

Przemysław Branny urodził się 24 grudnia 1970 r. w Czeskim Cieszynie. Był absolwentem krakowskiej PWST i od 1993 r. związany był z Teatrem Bagatela, gdzie stworzył dziesiątki cenionych kreacji teatralnych. Występował także na scenach Teatru STU, Teatru Ludowego oraz współpracował z kabaretem Loch Camelot.

Szeroka publiczność mogła kojarzyć go z seriali "Na dobre i na złe", "Pierwsza miłość" czy "Przepis na życie", a także z filmu "Śmierć jak kromka chleba" w reżyserii Kazimierza Kutza.

Branny był również cenionym wokalistą. Popularność przyniosła mu współpraca z Piotrem Rubikiem. Jako solista występował w oratoriach "Tu Es Petrus" i "Psałterz Wrześniowy", a wraz z Olgą Szomańską wykonywał przebój "Niech mówią, że to nie jest miłość", który znała cała Polska.

W 2024 r. został uhonorowany Brązowym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a jego dorobek artystyczny obejmował ponad 30 lat pracy na scenie.

Nie żyje Przemysław Branny
Nie żyje Przemysław Branny © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!