Jeśli ktoś myślał, że nadejdzie dzień, w którym Madonna przestanie zaskakiwać, to tak szybko się go nie doczeka, bo na przykład, właśnie na jej profilu na Instagramie pojawiły się roznegliżowane fotografie.
Madonna w sesji w lateksowej bieliźnie
Po paru latach oczekiwań fani doczekali się kolejnego albumu Madonny. Płyta Madame X, która swoją premierę miała w 2019 roku, zebrała wiele dobrych recenzji i bardzo dobrze się sprzedała, a w wielu krajach dotarła do pierwszej 10. najchętniej kupowanych krążków. Gwiazda po raz kolejny udowodniła, że jest królową popu.
Nic się także nie zmieniła, jeśli chodzi o zamiłowanie do kontrowersji. Mimo tego, że skończyła 62 lata, zadziwia kondycją, młodym wyglądem i jak przez całe swoje barwne życie zadziwia wyborami i tym, w kim lokuje swoje uczucia. Obecnie spotyka się z 25-letnim Ahlamalikiem Williamsem.
Dla Madonny metryka to tylko papier, a ona żyje pełnia życia. Właśnie na jej Instagramie pojawiła się sesja, podczas której gwiazda pozowała w bardzo skąpej, wyuzdanej bieliźnie z koronki, która nie przykrywa zbyt wiele. To nie pierwszy raz, kiedy wokalistka chwali się ciałem. Nie jest żadną tajemnicą, że nie ma żadnego problemu z nagością.
Internauci komplementują idolkę. Nie brakuje emotek ognia w komentarzach oraz słów uznania dla wyglądu gwiazdy. Madonna wie dobrze, jak rozpalić fanów do czerwoności.