Aktor będąc pod wpływem wszczął awanturę z kontrolującymi go policjantami. Według ustaleń tabloidu mężczyzna przechadzając się z dwoma kobietami ulicami Zielonej Góry trafił na funkcjonariuszy. Artysta na prośbę o pokazanie dokumentu tożsamości wszczął awanturę. Cała trójka zachowywała się podobno na tyle agresywnie, że wezwano dodatkowe patrole!
Owe zamieszanie miało swój finał w... izbie wytrzeźwień. To właśnie tam trafił Lech M. mają na we krwi dwa promile alkoholu. Około 14.00 na izbie wytrzeźwień pojawili się policjanci, którzy ukarali aktora mandatem w wysokości 500 zł. Zapłaci on również 250 zł za nocleg w izbie.
Co ciekawe, w serialu poznaliśmy jego bohatera jako opanowanego i odpowiedzialnego partnera i syna. Aż trudno uwierzyć, że aktor zdolny był do takich czynów.
Myślicie, że ta sytuacja będzie miała wydźwięk w jego karierze zawodowej?