Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan o przygotowaniach do narodzin syna
Do porodu Basi pozostało coraz mniej czasu. Według jej obliczeń synek powinien pojawić się na świecie jeszcze w pierwszej połowie września. Ze względu na zaawansowaną ciążę, 35-latka i jej mąż, coraz częściej muszą odpowiadać znajomym na pytania z serii "czy to już?".
W rozmowie z reporterką Jastrząb Post Rafał Szatan przyznał, że sam nie może doczekać się narodzin małego Henia, a jego żona w każdej sekundzie może trafić na porodówkę.
Kurdej-Szatan spakowała już wszystkie rzeczy, które zabierze ze sobą do szpitala. Jej torba z niezbędnymi akcesoriami czeka na odpowiedni moment.
Czy Rafał będzie wspierał Basię przy porodzie?
Cała rozmowa poniżej.