Wybuchowa kłótnia między Harrym i Williamem
Informatorzy twierdzą, że spotkanie braci twarzą w twarz zorganizowała księżna Kate, która miała nadzieję, że Harry i William w końcu się dogadają.
Książę Harry przyleciał z Los Angeles do Londynu na tydzień przed odsłonięciem posągu w Pałacu Kensington, gdzie mieszkał przez większość swojego życia, ale zamiast pozostać w domu przodków, zdecydował się zamieszkać w Frogmore ze swoją kuzynką księżniczką Eugenią. Wtajemniczeni mówią, że szybko stał się utrapieniem.
Informator mówi dalej, że nagłówki, które pojawiły się w londyńskiej prasie pod koniec zeszłego miesiąca, twierdząc, że William odnosi się do żony Harry'ego, Meghan, bez szacunku i nazywa ją tą cholerną kobietą zdenerwowały Harry'ego. Książę Sussex, podobno nadal ma pretensje do Williama, który doradzał mu, zanim oświadczył się w 2017 roku, żeby lepiej poznał tę dziewczynę.
Harry był już zdenerwowany powrotem do domu. Wchodząc więc w nową falę obelg wymierzonych w jego żonę, natychmiast postawił się w stan gotowości. Ma rozbuchane ego, więc kiedy to się stało, nie było mowy, żeby się wyciągnął rękę. Mówi się również, że William jest zniesmaczony nowymi plotkami. Harry i Meghan, przygotowali bowiem 30-stronicowe dossier, które usprawiedliwia ich traktowanie personelu Pałacu Kensington. Jest to część zewnętrznego śledztwa w sprawie domniemanego zastraszania ze strony pary, zanim opuścili rodzinę królewską.
Pomimo wcześniejszych doniesień, że Harry miał wyrzuty sumienia z powodu powtarzających się publicznych ataków na rodzinę, źródła twierdzą, że całe poczucie dobrej woli zniknęło, gdy wylądował na lotnisku Heathrow. Prywatna konfrontacja między nim a Williamem stała się jak bomba nuklearna.
Jak myślicie? Jest jeszcze szansa na pojednanie między synami Diany?