Książę William podczas wywiadu z Romanem Kempem został zapytany wprost o to, czy będzie starszym drużbą na ślubie brata. Ku zaskoczeniu wielu, starszy Windsor nie tylko nie potwierdził plotek, co wręcz je zdementował:
W poprzednich doniesieniach często pisano o tym, że Harry ma wielu przyjaciół, z których każdy chciałby stać u jego boku w tym wyjątkowym dniu, ale to William był najpoważniejszym kandydatem do roli świadka. Ciekawe skąd ta zamiana, a może po prostu książę nas trochę czaruje?