Książę William i jego żona księżna Kate bardzo często pojawiają się podczas charytatywnych imprez, czy zwyczajnych akcji niosących pomoc ubogim. W ostatnich dniach nie było inaczej. Następca tronu odwiedził ośrodek zasobów dla bezrobotnych. Bardzo chętnie rozmawiał z obecnymi i zdradził, że w kuchni nie radzi sobie najlepiej. Krojąc marchewki zaśmiał się sam z siebie:
Nie jest tajemnicą, że w rodzinie królewskiej to Meghan Markle jest najlepszą kucharką. Wszyscy pamiętamy przecież, że niedawno wydała książę kulinarną, na której zarobiła gigantyczne pieniądze dla jednej z brytyjskich organizacji charytatywnych. Książę William zapytany, czy pójdzie w ślady bratowej i wyda coś własnego autorstwa, żartobliwie, ale stanowczo odpowiedział nawiązując do swojej diety:
Szkoda, Brytyjczycy zapewne wykupowaliby książki jak świeże bułeczki.