Ola wraca do Stanów a ja do Warszawy.. Każdy do swojego życia…W życiu piękne są chwile, dla których warto być tu i teraz… Tak jak te na Mykonos. Sentymentalnie…A może powinienem wrócić do New York…? – napisał
Na dwie godziny po powrocie Krzysztofa Gojdzia z tej emocjonującej wyprawy postanowiliśmy zapytać, czy dawne uczucie odżyło:
Dwie godziny temu wróciłem z Grecji i jeszcze jestem taki rozanielony i myślami cały czas w tych spędzonych bardzo mile chwilach. To jest miłość, którą przeżywałem 5 lat mieszkając w Nowym Jorku. Czy stara miłość nie rdzewieje? No nie rdzewieje. To prawda. Ale czy wstępuje się dwa razy do tej samej rzeki? Większość mówi, że nie. Ja chyba bym wstąpił, ale każde z nas ma już swoje oddzielne życie
Czy to oznacza, że nie będzie happy endu? :( Uważacie, że byliby dobraną parą?