Krzysztof Gojdź przyjaźni się z wieloma gwiazdami. Jeden z tabloidów poinformował dziś o tym, że doktor miał poprawiać twarz Małgorzacie Kożuchowskiej. Lekarz postanowił odnieść się do tych rewelacji. Wydał oświadczenie na swoim Facebooku
Szanowni Państwo,w jednym z tabloidów ukazała się dzisiaj publikacja, której tytuł sugeruje w sposób jednoznaczny, że „zrobiłem twarz” jednej z najbardziej popularnych i cenionych polskich aktorek.Znacie mnie i wiecie, że jestem zwolennikiem naturalnych metod w medycynie estetycznej a nie nadużywania botoksu, zmiany rysów twarzy, itp. Nie znam Polskiej Gwiazdy, która zdecydowałaby się na inwazyjne metody!!! To mogą robić gwiazdy Hollywood, które po nagraniu filmu mają czas i zamykają się na pół roku na prywatnej wyspie i manipulują przy twarzy. Polskie aktorki, a zdecydowanie bohaterka rewelacji tabloidu pracuje codziennie na planie. Nagrywa w ciągu jednego roku kilka filmów, seriali, realizuje kampanie i sesje. Potrzebna jest jej mimika, naturalny wygląd. Tak więc doniesienia tabloidu to totalna bzdura. Nie dajcie się oszukiwać! Zauważcie też - jak to jest zrobione - tytuł jest autorstwa redakcji. Ale przez zestawienie z całym tekstem wygląda jakbym to ja powiedział....niezła sztuczka! Zdecydowanie i stanowczo zaprzeczam sugestiom tytułu publikacji - nigdy w żadnym wywiadzie ich nie wypowiedziałem. Takie insynuacje godzą nie tylko we wspaniałą aktorkę, ale również w wizerunek mojej osoby - napisał
W rozmowie z Jastrząb Post, Krzysztof Gojdź przyznał, że w celu wyjaśnienia tej sytuacji podejmie kroki prawne