Krystyna Janda opisała ostatnie chwile Piotra Machalicy: „To była straszna noc”
Krystyna Janda opisała ostatnie chwile Piotra Machalicy: „To była straszna noc”
W niedzielę, 13 grudnia, wieczorem Krystyna Janda poinformował, że Piotr Machalica w ciężkim stanie trafił do szpitala. Pisała, że walczy o życie, ale post usunęła. Kilka godzin później media obiegły informacje, że aktor nie żyje. Artystka była jedną z pierwszych osób, które publicznie pożegnały zmarłego.
Krystyna Janda, Piotr Machalica
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Powiedziała w TVN24, że Piotr był wspaniałym aktorem i niezwykłym człowiekiem:
On zasługuje na poważne opracowanie całej jego kariery, ponieważ moim zdaniem nie do końca był doceniony. My wiedzieliśmy, jakim był wspaniałym aktorem — my, którzy staliśmy z nim na scenie, ale Piotr — jego granie, płyty, śpiewanie — zasługuje na całą dokumentacją, bo to niewiarygodny dorobek. To był mój główny partner teatralny. To były godziny, tygodnie z kimś tak cudownym.
Krystyna Janda wspomina ostatnie chwile Piotra Machalicy
Śmierć Piotra Machalicy wstrząsnęła środowiskiem. Miał zaledwie 65 lat. Miał mnóstwo planów zawodowych, była szczęśliwie zakochany - 3 miesiące przed śmiercią wziął ślub z ukochaną Aleksandrą. W sieci pojawiło się wiele wspomnień związanych z aktorem. Pojawił się obraz człowieka wielkiego talentu, wrażliwego i z otwartym sercem.
Krystyna Janda, Piotr Machalica
Z Krystyną Jandą przyjaźnili się i współpracowali od wielu lat. Kiedy Piotr Machalica trafił do szpitala, aktorka miała nadzieję, że wróci do zdrowia. Czekała na telefon z dobrymi wiadomościami, niestety tak się nie stało.
To była straszna noc, myśmy wszyscy czekali na jakieś wiadomości, wiedzieliśmy, że jest trudno, że Piotrek walczy – powiedziała w TOK FM – Myśmy się nie przygotowali zupełnie na tę śmierć. Jak czas oswaja z tą myślą, to pewnie jest łatwiej. Wszyscy dzisiaj o 3 w nocy doznaliśmy szoku, nie umiemy się pozbierać.
Janda wspomina Piotra Machalicę w wyjątkowo ciepły sposób:
Był szalenie inteligentny i wstydził się swoich uczuć, a z drugiej strony nigdy w życiu nie widziałam, żeby tyle razy facet płakał.
Piotr Machalica pozostawił po sobie wielką pustkę. Pogrążonych w żałobie rodzinę, przyjaciół i fanów talentu.
Krystyna Janda, Piotr Machalica
Piotr Machalica Imieniny Jana Kochanowskiego 2020
Piotr Machalica, „Czworo do poprawki” - premiera w Teatrze Imka