Na koniec pierwszego dnia wizyty, we wtorek, szacowna belgijska para królewska pojawiła się na uroczystym bankiecie w pałacu prezydenckim. Wieczorowe toalety obu pań, zarówno Agaty Dudy, która wystąpiła w granatowej kreacji, jak i królowej Matyldy, onieśmielały. Tym razem większą uwagę skupiała Matylda. Włożyła suknię z kolekcji Armani, którą - co ciekawe - miała już na sobie 5 lat temu podczas ślubu szwedzkiej księżniczki Victorii.
Uzupełnieniem kreacji Matyldy była, co też warto podkreślić, debiutująca w oficjalnych sytuacjach diamentowa tiara Wolfers, pochodząca z kolekcji zmarłej w 2014 roku królowej Belgów Fabioli. Matylda włożyła także diamentowo-perłowe kolczyki będące również do niedawna własnością Fabioli.