Żona księcia Harry'ego pojawiła się w w kremowej sukience Givenchy, do której dobrała czarne szpilki. Na palcu Meghan był widoczny piękny pierścionek zaręczynowy migoczący obok jej obrączki, księżna miała także brylantową bransoletkę oraz piękne perłowe kolczyki.
Na pierwszy rzut oka można przypuszczać, że księżna Sussex miała na sobie kolczyki należące wcześniej do zmarłej księżnej Diany, które nosiła podczas oficjalnej wizyty królewskiej w Nowej Zelandii. Jednak po bliższej analizie kolczyki są nieco inne. Prawdopodobnie Meghan miała na sobie kolczyki, które otrzymała w prezencie od Królowej Elżbiety II. Monarchini obdarowała bowiem żonę księcia Harry'ego przepiękną parą diamentowych kolczyków przypominających te, które nosiła księżna Diana.
Warto wspomnieć, że również księżna Kate wielokrotnie korzystała z zasobów Elżbiety II, pożyczając od niej biżuterię. Kate często ma na sobie drogocenne błyskotki pochodzące właśnie z prywatnej kolekcji biżuterii królowej.