Na pewno nie szybko. Kamil Sipowicz nie chce na razie słyszeć o filmie:
Pogrążony w smutku ukochany Kory ma jednak jeszcze jeden pomysł na uczczenie pamięci swojej pięknej żony. Jak donosi tabloid, Sipowicz zamierza wydać piosenki Olgi w formie tomiku z poezją - te utwory miały trafić na nową płytę, której nigdy nie udało się zrealizować przez chorobę artystki. Ponadto, do sprzedaży ma również trafić niepublikowane wcześniej nagranie z koncertu zorganizowanego z okazji 25-lecia zespołu w 2000 roku.
Decyzja Kamila jest zrozumiała, choć fani zapewne byliby szczęśliwi, mogąc wspominać swoją idolkę w kinach, gdzie na wielkim ekranie przypomniano by jej fenomenalny głos i niepowtarzalnego ducha.
Myślicie, że kiedyś się doczekamy?