Powstanie film o Korze? Rodzina legendarnej wokalistki wreszcie podjęła decyzję!
Gdy 28 lipca Polskę obiegła informacja o śmierci Kory, wszyscy pogrążyli się w żałobie. Olga Sipowicz była postacią kultową, kochaną i podziwianą, a jej odejście zabolało wszystkich. Od tamtej pory minęły już dwa miesiące, ale nadal trudno pogodzić się ze świadomością, że nie ma jej wśród nas. Stacje telewizyjne i studia biją się o możliwość stworzenia filmu biograficznego na jej temat, ale czy dojdzie to do skutku?
Na pewno nie szybko. Kamil Sipowicz nie chce na razie słyszeć o filmie:
Jedna ze stacji telewizyjnych zainteresowanych takim filmem sugerowała, że zdjęcia powinny ruszyć na początku przyszłego roku. Film byłby dzięki temu gotowy w pierwszą rocznicę śmierci Kory. Kamil jest w żałobie. Uważa, że jest za wcześnie na film o jego zmarłej żonie. Oczywiście każdy szanuje jego wolę i nie zacznie działać bez niego - wyjawia Fakt
Pogrążony w smutku ukochany Kory ma jednak jeszcze jeden pomysł na uczczenie pamięci swojej pięknej żony. Jak donosi tabloid, Sipowicz zamierza wydać piosenki Olgi w formie tomiku z poezją - te utwory miały trafić na nową płytę, której nigdy nie udało się zrealizować przez chorobę artystki. Ponadto, do sprzedaży ma również trafić niepublikowane wcześniej nagranie z koncertu zorganizowanego z okazji 25-lecia zespołu w 2000 roku.
Decyzja Kamila jest zrozumiała, choć fani zapewne byliby szczęśliwi, mogąc wspominać swoją idolkę w kinach, gdzie na wielkim ekranie przypomniano by jej fenomenalny głos i niepowtarzalnego ducha.
Myślicie, że kiedyś się doczekamy?