Zdjęcie skomentowała Weronika Książkiewicz, która grała z Anną w pierwszej części spektaklu Single i remiksy. Wtedy koleżanki po fachu spędzały ze sobą czas nawet po próbach. Teraz wygląda na to, że trochę się ze sobą skonfliktowały...
Gwiazda se frytki na probe przyniosła?:) Chyba bardziej snikers by Ci sie przydał - skomentowała Weronika
Na ten wpis szybko zareagowała Anna i zripostowała:
Przyznaj sie! poprostu zazdrościsz i tęsknisz ! ze my tu z pełnymi brzuszkami próbujemy, pyry jemy z jednej miseczki ...
Na tym nie koniec dyskusji. Weronika zaczęła się bronić i wypominać koleżance, że to ona dbała o jej dietę.
masz mnie !! Ale nie wierze ze jecie z jednej miseczki , ja byłam jedyna która dbała o Twoja dietę, żebyś nie wciągnęła wszystkiego i polowe tych tłuszczy brałam na siebie !!!!
Dyskusja na razie zakończyła się komentarzem Anny:
no patrz!, a ja byłam przekonana ze co tłuściejsze kawałki to mnie oddawałaś! z troski oczywiście. Dla Ciebie zawsze zostawiałam kości ze szpikiem i żyłki , widzę ze wiem lepiej od Ciebie co Muchy lubią najbardziej. No i jeszcze krew, dużo krwi :) ale tylko niewiniątek wiec Ty możesz spać spokojnie - zakończyła dyskusję Ania
Co myślicie o tej wymianie zdań? To tylko niewinne żarty, czy narodziny nowego konfliktu w branży? Ostatnio podobnie emocjonującą dyskusję mogliśmy śledzić pomiędzy Anną Kalczyńską a Jarosławem Kuźniarem.