Trzymajcie się krzeseł! Wiemy ile zarobił "Kler"!
Kler to film Wojciecha Smarzowskiego, który za sprawą kontrowersyjnej fabuły jest na ustach wielu osób. Produkcja opowiada o świecie księży od kuchni, w którym nie brakuje pokus. Obraz spotkał się z krytyką prawicowych środowisk, które nawet próbowały wstrzymać jego emisję.
Produkcja z dnia na dzień zyskuje widzów. Tylko w pierwszy weekend od premiery film obejrzało blisko milion osób, co ustanowiło nowy rekord w polskiej kinematografii (poprzedni należał do 50 twarzy Greya). Niektóre kina zwiększyły nawet liczbę seansów – rekord to 23 (wrocławskie Multikino). Popularność wiąże się oczywiście z korzyścią finansową. W końcu wiemy, ile zarobił film Kler.
O kalkulację zysków pokusił się portal money.pl. Dziennikarze podają, że w pierwszy weekend film zyskał prawie 19 milionów złotych:
Przyjmijmy zatem, że średnia cena biletu to 20 zł. Przy 935 tys. 357 widzów daje to sumę 18 mln 707 tys. 140 zł.
Film kosztował podobno 10 mln zł. Pieniądze w niego zainwestowane już zwróciły się ze sporą nawiązką, a to dopiero początek odcinania kuponów od popularności Kleru, który raczej szybko nie zniknie z ekranów kin. Smarzowski tematem produkcji strzelił więc w dziesiątkę.
Dodajmy, że producenci będą musieli prawdopodobnie zwrócić państwu dotację z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej:
Zgodnie z art. 23 ust. 5 ustawy o kinematografii podmiot otrzymujący dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej jest zobowiązany, w przypadku osiągnięcia zysku z przedsięwzięcia, do zwrotu dotacji – przyznała Monika Piętas-Kurek w rozmowie z portalem money.pl.
Mowa o 3.5 miliona złotych.
Widzieliście tę produkcję?