Chociaż polscy lekarze nie chcieli się podjąć leczenia, Wolh znalazła klinikę w Heidelbergu, która zgodziła się nadzorować ten skomplikowany proces. W grę wchodziły jednak ogromne koszty, które wyniosły minimum 65 tysięcy euro. Z racji tego, że przekraczały one możliwości finansowe dziennikarki, w sieci ruszyła zbiórka pieniędzy, do której swoją cegiełkę mógł dorzucić każdy chętny.
Klementyna Wolh nie żyje
Dziennikarka nie tylko spełniała się zawodowo, ale także wychowywała 7-letniego synka. Trzy tygodnie temu wzięła ślub w szpitalu onkologicznym. Niestety nie udało jej się wygrać walki z chorobą. O tym, że Klementyna Wolh nie żyje, poinformował Marcin Orliński. Udostępni na Facebooku krótki komunikat, w którym przekazał smutne wieści:
Klementynę pożegnał też Dawid Wildstein, zastępca dyrektora TVP World. Udostępnił krótki wpis, w którym podziękował wszystkim, którzy wspierali dziennikarkę:
Klementyna Wolh miała 35 lat.