Jak na prawdziwą fankę ekologicznej żywności przystało, Kinga szczerze zazdrości wszystkim posiadaczom przydomowych ogródków. W rozmowie z Fakt. Gwiazdy wyznała, że o własnym gospodarstwie marzy już od półtora roku. Jak to się stało, że nagle zapragnęła zmian?
Robiłam wtedy reportaż z okazji 60. urodzin Czesława Langa. On stał się moim guru żywieniowym. Wszystkie rzeczy, które je, rosną w jego gospodarstwie na jego własnej ziemi. (...) Ekologia ratuje nam życie - powiedziała Kinga.
Myślicie, że Kinga Rusin zdecyduje się na przeprowadzkę?