Kim Kardashian szaleje z zazdrości! "Słuchajcie..."
Hmmm... wiemy, że Kim Kardashian zawsze była traktowana jak księżniczka i że od maleńkości wmawiano jej, że jest najważniejsza, ale celebrytka jednak powinna CZASAMI zejść na ziemię i pogodzić się, że nie zawsze może być najpopularniejsza. Kim w zasadzie niby dostała lekcję życia w czasach kiedy "przyjaźniła" się z Paris Hilton, czyli sprzątała w jej garderobie i przynosiła jej kawę, ale ewidentnie to było za mało i Kim nadal przydałoby się więcej pokory.