Kim Kardashian zbankrutuje na edukacji swojej córki? Specjalne przedszkole kosztuje fortunę
Być może ze względu na medialne zamieszanie, obecność paparazzi i kolorowe czasopisma dzieci gwiazd nie mają łatwego życia, ale jest też druga strona medalu - na pewno mogą pozwolić sobie na więcej. Kim Kardashian nie chce, by jej córce zabrakło w życiu czegokolwiek i dba o jej edukację. Celebrytka zdecydowała się posłać North West do prywatnego przedszkola, nastawionego na kreatywną pracę z dziećmi. Za tę przyjemność zapłaci... ponad 100 tysięcy złotych rocznie.
Jak donosi Radar, Kim wybrała luksusową placówkę w Kalifornii ze względu na dojazd - z Bel-Air w którym mieszka jej rodzina jest naprawdę blisko - ofertę edukacyjną i niewielką liczbę uczniów. Takie rozwiązania pozwalają skupić się na każdym dziecku i "odkrywać jego talenty":
W naszym programie rozwoju dla najmłodszych uczymy dzieci przyswajania wiedzy, odkrywania siebie i interakcji z innymi. Pomagamy im rozpocząć podróż pełną odkryć, która potrwa przez całe życie. Nasz piękny i rozległy kampus zapewnia spokój i bezpieczeństwo.Dzieci najlepiej rozwijają się kiedy czują, że są cenione, pielęgnowane i inspirowane do wypełnienia ich nieograniczonego potencjału danego im przez Boga.- zdradził Radarowi przedstawiciel szkoły
Te luksusowe warunki do nauki będą kosztowały Kim i Kanye Westa 32 tysiące dolarów rocznie. Co zaskakujące, zdecydowali się na naukę poza domem, podczas gdy dzieci Kourtney Kardashian mają swojego prywatnego nauczyciela. Czyżby stawiali na socjalizację z innymi maluchami? To może być dobre posunięcie!