Kim w czwartek szła do studia telewizyjnego na wywiad z Jimmym Kimmelem. Z tej okazji postanowiła pokazać swoje piersi: celebrytka miała na sobie bardzo seksowny, grafitowy komplecik - crop top i długą, opinającą sylwetkę spódnicę plus szpilki z paseczkami. Pod top na cieniutkich ramiączkach nie założyła żadnego stanika, więc jej dorodne, puszczone wolno piersi przyciągały wzrok.
Wyobrażacie sobie jak chodziłaby Kim ubrana, gdyby mieszkała w Polsce? Przecież ta kariera w naszym kraju nigdy by się nie wydarzyła!