Kiedyś Muniek śmiał się z różańca, dziś nie wyobraża sobie życia bez niego. Przełom przeżył w Medziugorie

Katarzyna Kozidrak
Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny
Źródło zdjęć: © AKPA, KAPIF

Muniek Staszczyk przez lata kojarzył się z rockandrollowym buntem i życiem pełnym hedonistycznych pokus. Dziś lider T.Love otwarcie mówi o swojej wierze, modlitwie i relacji z Bogiem. W jego duchowej przemianie szczególne miejsce zajmuje pielgrzymka do Medziugorie. 5 listopada artysta kończy 63 lata.

Muniek Staszczyk nigdy nie ukrywał, że jego życie nie zawsze wyglądało tak, jak dziś. Alkohol, narkotyki i rockandrollowy styl bycia były częścią jego przeszłości. Choć wychował się w Częstochowie, mieście szczególnie związanym z kultem Maryi, przez długi czas nie rozumiał znaczenia różańca i maryjnej pobożności. W jednym z wywiadów przyznał, że jako nastolatek wraz z kolegami wyśmiewał pielgrzymki i osoby modlące się na różańcu. Z czasem jednak jego podejście do wiary diametralnie się zmieniło.


WIDEO
Muniek Staszczyk: rodzina i Bóg są dla mnie najważniejsze

Muniek Staszczyk się nawrócił

Nie stało się to z dnia na dzień. Jak opowiadał Staszczyk, ważnym momentem na jego drodze do Boga był rok 1998. Wtedy dominikanin zaprosił go na spotkanie z młodzieżą. Muniek mówił później o swoim nawróceniu w kontekście historii syna marnotrawnego, ale podkreślał, że była to długa i skomplikowana droga.

Nie oznaczało to nagłego odcięcia się od przeszłości, lecz stopniowe budowanie relacji z Bogiem. W rozmowie z PAP w 2025 r. przyznał, że dziś mocniej niż kiedyś jest związany z chrześcijaństwem, dużo czyta i stara się świadomie podchodzić do wiary.

Pielgrzymka do Medziugorie zmieniła jego spojrzenie na Maryję

Staszczyk pojechał tam z żoną Martą w 2013 roku, po sugestii usłyszanej podczas spowiedzi. Wcześniej różaniec kojarzył mu się przede wszystkim z babciami i kółkami różańcowymi. Podczas pielgrzymki modlił się jednak na różańcu, a na mszy odprawianej po włosku oboje z żoną zaczęli płakać, mimo że nie znali języka. Muzyk opowiadał, że poczuł wtedy działanie Matki Bożej i zrozumiał, że Maryja jest mu bliska. Po powrocie zaczął regularnie odmawiać różaniec.

Śmiałem się, że można się oddawać Maryi. A dziś czuję to naturalnie, jak z matką – mówił w rozmowie opublikowanej przez naTemat.

Dziś Muniek nie ukrywa swojej religijności, choć nie lubi się nią ostentacyjnie obnosić. W 2025 r. zaznaczał, że jego historia nie jest opowieścią o spektakularnym nawróceniu w jednej chwili.

U mnie nawracanie się i budowanie relacji z Nim jest ciągłym procesem – przyznał.

Wiara stała się dla niego ważnym punktem odniesienia, a różaniec – jedną z podstawowych modlitw. Po latach rockandrollowego buntu Staszczyk mówi dziś o Bogu bez wstydu i bez udawania, że droga duchowa zawsze jest prosta.

Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny
Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny © KAPIF | KAPIF.pl
Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny
Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny © KAPIF | KAPIF.pl
Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny
Muniek Staszczyk obchodzi 63. urodziny © KAPIF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE