Kid Cudi w sukience w kwiaty. Odważna stylizacja
Kid Cudi niedawno gościł w programie Saturday Night Live, gdzie rapował na żywo. To jednak nie wykon, a stylizacje, na jakie postawił, wywołały bardzo silne emocje. W pierwszej piosence wystąpił w moherowym swetrze i koszulce, która była wyrazem szacunku dla Kurta Cobaina.
Na podobny ubiór drugi ze wspomnianych muzyków zdecydował się podczas koncertu Nirvany MTV Unplugged w 1993 roku.
Druga stylizacja wywołała jeszcze większe emocje. Kid Cudi ubrał się w białą sukienkę w kwiaty na ramiączkach, którą specjalnie dla niego zaprojektowała marka OFF-WHITE. Po raz kolejny można się doszukać nawiązania do lidera Nirvany. Cobain w podobnej sukni wystąpił na okładce magazynu The Face.
Internauci nie przeszli obok tego obojętnie. Na stronie internetowej marki komplementują odwagę rapera i chwalą go za stylizację, którą wybrał:
- Brawo za odwagę. Świetny pomysł z wyborem kreacji.
- Oglądałam ten występ i uważam, że temu panu należą się wielkie brawa za to, co zrobił.
- Mam nadzieję, że jego zachowanie doczeka się naśladowców. Gratulacje!
Niektórzy uważają, że Kid Cudi utożsamia się z gender fluid, czyli osobami, które pozostają elastyczne w kwestii identyfikacji, co widać m.in. w sposobie ubierania. Jak podaje Elle, "Coco Chanel i Paul Poiret jako piersi ubrali kobietę ubrali kobietę w spodnie". Przypomina, że "Mick Jagger nosił sukienkę, Jimi Hendrix szpilki, a David Bowie wybierał projekty Kansai Yamamoto, a Kurt Cobain pojawił się na scenie w kwiecistej kreacji".