W miniony weekend Khloe wzięła udział w imprezie w Nowym Jorku na której wystąpiła w luźnych, czarnych aksamitnych spodniach na gumkę, czarnym topie, długim, czarnym płaszczu niedbale zawiązanym w pasie i czarnych botkach.
Według amerykańskich serwisów taki strój jest najlepszym dowodem na błogosławiony stan celebrytki, jednak Khloe konsekwentnie nie komentuje tych doniesień.
Widać już brzuszek?